Posty

Wyświetlanie postów z 2017
Najlepsze co można zrobić w sytuacji bez wyjścia to ... wyskoczyć przez okno.

.....

pochyli głowę na słowa zbawienia- -otrzymał cios w potylicę zwabiona zapachem ścierwa krwawa     szarańcza- -osiadła na jego sercu- -tak pozbawiono go wolności

.....

nazywają nas nacjonalistami bo szanujemy świętą ziemię nazywają nas zbrodniarzami bo broniliśmy granicy autonomii nazywają  nas antysemitami bo wprowadzili karę śmierci za sprawiedliwość  narodów świata nazywają nas fanatykami bo kultywujemy tradycję przodków a ja w odpowiedzi pokazuję środkowy palec zajmijcie się własny podwórkiem ścierwa z czarnym wąsem na sztandarze
spotkany pod barem kolega patrzy na niego z pogardą i zadaje nieśmiertelne pytanie: co u ciebie słychać? bo ja-mówi on- mam stadninę koni mieszkam w pałacu pod Wrocławiem pracuję w europarlamencie na wygodnym stanowisku zmieniłem piątą żonę noszę ciuchy dopasowane do mej aparycji w ss (salonie samochodowym) traktują mnie najlepszą kawą policjanci dają sygnały świetlne kiedy chcę przejść przez ulicę a małolaty wysyłają erotyczne spojrzenia a on milczy jego usta zasznurował ból choroby oczy wydłubały wrony rozpaczy a umysł zżera poker szaleństwa lecz mimo przeciwności losu.... .......żyje!!!!

....

niektórzy jak zwiędłe liście opadają na ziemię i nie ma miłości są tylko nagrobne kamienie

Mariusz Czubaj R.I.P

Obraz
Ten kto czytał jego poprzednie powieści ten wie czego się spodziewać, a kto przeczyta "R.I.P" z pewnością sięgnie po: "21:39", "Kołysanka dla mordercy" czy "Zanim znów zabiję". MARIUSZ CZUBAJ- miłośnik i twórca kryminałów. I to najwyższych lotów. "R.I.P" ma w sobie to co miłośnicy twardej, męskiej literatury lubią najbardziej. Jest i tajemnicze zniknięcie. I piękna kobieta. Są gangsterzy. I biznesmen trzęsący okolicą. I czarny charakter. I sekta. Powieść czyta się jednym tchem. Trudno oderwać oczy od stronic książki zanim nie pojawi się napis KONIEC. Wartka akcja i ciekawy pomysł kryminalnej intrygi powodują, że CZUBAJ to mistrz czarnego kryminału.