Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2020

Zaplątany we włosach Nimfy.

 ZAPLĄTANY WE WŁOSACH NIMFY. hej kochanko znaD rzeki nic się nie zmiEniłaś, jesteś Tak ponętnA jako i bYłaś.

Miksem w czterech ścianach.

MIKSEM W CZTERECH ŚCIANACH.  Pamiętaj kobieto, że jestem miksem Twoich uczuć Zabłąkanym w czterech ścianach Naszego  Zjednoczenia.

Nie jestem godzien.

NIE JESTEM GODZIEN. Może nie jestem godzien By krwią zapisać Twe imię na śnieżnobiałej pościeli. Może nasze  Imiona nie są związane Węzłem Życia rozpostartym w  Księdze  Niebios.. Może oddalenie to forma pokuty Za złamanie zasad Czystości w namiocie naszych uczuć. A mimo to czuję, że Duch  Jedności krąży nad naszymi  Losami.

Zaświadczyny.

Zaświadczyny. Napisałem w poście: "Bądź moja!" Odpisała niezwłocznie: "Niech będzie twoja wola!" 

Pochwalona.

POCHWALONA. Bądź POCHWALONA Pani znad Narwi za  Twe  Słowo, Myśl i Uczynek. Niech Twa rana pachnąca Szczęściem obierze ku Zbawieniu najlepszy kierunek.  I choć odrzucasz zaloty Posiekanej głowy to Wiedz, że Wskrzeszenie Tej co odeszła nie należy do Dobrego Tonu.  

Siewca.

SIEWCA. Jestem świecą Poezji co wpadł w chaszcze  Śmierci w  Mieście nad brzegiem Grzechu. Stąpając  Drogą Wolności Rozglądam się po straganach Uczuć rozpostartych na  Łące  Nieboskłonu złożonego z  Chwil bezdechu. Czasem z sukienki  Rozkoszy spadnie Łaska przyjaźni i wznieci Nadzieję, zabłąkaną w  Ostatecznej  sieci Wyobraźni. Lecz później przychodzi Chwila zrozumienia I niszczy warkocz Wspólnotowego Przeznaczenia. I tak trwam w Jedności z  Nicością uwięzioną w wieży Odrzucenia. 

Chłop w kaftanie.

CHŁOP W KAFTANIE Ja nie byłem Święty i Ty Świętą nie Byłaś. Poddałaś się Światu, po drogach erozji ze mną Chodziłaś. Kiedy było trzeba pięści  Używałaś Radowałaś się ze Szczęśliwymi Za zło ciosy w szczękę Oddawałaś. Było nam dobrze, choć Szaleństwo w otchłań Prowadziło, Zabrało Zbawienie, pustką zagościło. Lecz te wszystkie przeciwności, Które nas spotkały, naszemu Byciu Razem barwy nadawały. Dzisiaj Ty walczysz z mojego Życia kierunkiem, bo chłop w kaftanie Jest dla Rodziny złym Wizerunkiem.

Cierń w seru.

CIERŃ W SERCU.  Cierń w sercu przyszłość  Ze światem przehandlował Bo szaleństwo w mym Mózgu strach pobudował. Zaś Tobą zawsze rozwaga  Kierowała więc w ramionach Normalności intymność  Twa zamieszkała. A mnie paliła zmora odrzuconego Powołania Co widok na przyszłość Kirem zasłania. I choć nić zrozumienia błąka się Między nami to Twoje Szczęście nie podąży Moimi drogami.  

Żartowniś małżeński.

                             ŻARTOWNIŚ Ja wtedy tylko Żartowałem, Kiedy Miłość i Wierność Ci przysięgałem.

Ostrzeżenie jednostki.

OSTRZEŻENIE.  Mówisz, Że kochasz? Więc posłuchaj mała: -Nawet Pani  Psycholog, Ze mną nie wytrzymała!

Doklejone skrzydła.

Doklej mnie do Swego życia Jak muzykę do filmu o Miłości. Niech nas połączy fala Pojednania, a nie plakat Nienawiści, Żółci, Złości. Niech na skrzydłach  Zaangażowania Pofrunie Jedność Duszy, ciała. A gdy przyjdzie czas Przemyśleń o tym co łączy Nas w ostatnim wieku, Twoje serce w moim Sercu Wyryje Znak Nadziei, że człowiek jest w Człowieku.

Błogosławieństwo.

 Podnieś ręce I Nłogosław  Sam Sobie. Amen.