Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2021

Wniebowstąpienie.

 Wystawiłaś błogosławieństwo Twego  Ciała na me  Grzeszne Wniebowstąpienie, które Zapisałam nam  Natura. Upajaliśmy się bliskością Dusz, Radowaliśmy dotykiem Serc co przekopały rowy naszej Drogi. Lecz przyszedł deszcz i zmył  Pociągnięcia pędzla Wielkiekiego Zmysłownika. 

Kawałek nieba.

 Za mało było chleba by na Ziemi dostać kawałek nieba.

Życie.

 Pytasz mnie: Co? Gdzie? Z kim? I dlaczego? Pewne jest jedno: Nie będzie życia ulgowego.

Słowa jak gromy.

 Słowa jak gromy biją na przestrzał. Wychodzisz na ignoranta, choć tego byś nie chciał. Nic się nie zgadza w waszym geście i mowie, Choć często odpuszczasz - kładziesz uszy po sobie. Ona złością jest przepełniona, Wkurza ją twoja postawa i myśl popieprzona. I musisz wiedzieć, że to odrzucenia są pierwsze zajawki, Gdy ona nie ustępuje i warczy do słuchawki. 

Duszę kajdany swego serca.

 Założyłaś na mą Duszę kajdany Swego serca, Wdarły się do wspomnień, Odmroziły zdjęcia. Twoje słowa zasiały zręby zrozumienia, Otuliły ciało, zmniejszyły zmartwienia. Z mego życia wyrugowałem kosę zawistną, Unużałem się w Nadziei na przyszłość przejrzystą. Lecz choć nasze zmysły wciąż brzmią wspólnymi strunami to jakieś przekleństwo wisi nad  Nami.   Bo Twoje słowa siadły i tętnią w mej głowie: Weselnego walca nam nie zagrają Bo zaburzeni ludzie do związków się nie nadają!   

Myślę więc żyję?

 Zadumałem się nad sobą Przez dłuższą chwilę. Myślę więc Jestem, Jestem więc Żyję.