Bajera o rozstaniu.

Bajera o rozstaniu



Poznałem grzech
Co zrodził
Ciało
Było radośnie
Bezboleśnie
I bezcotliwie

Lecz przyszła burza
Co szaleństwem umysł raziła,
Krople deszczu spłynęły po
Nożu
Zbawienia

Dziś nie ma walki o wodę
W łazience
Pilot zanimógł -
Leży pod łóżkiem pogrzebany
Talerze milczą
A twój głos rdzewieje do skrzynki
Zesłany..



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wieczny Zacier.

Mariusz Czubaj R.I.P