Ewangelia chama.

Moja
Ewngelia pochodzi z serca
Pozamiatanego
Jestestwa ukrytego w lustrze
Światowego konfliktu Istnienia

Ma czterdzieści cztery rozdziały
Poznaczone krwią
Egzystencji zawieszonej na
Haku meanstremu


Każdy rozdział to ponad trzysta
Kartek
Życia postrzępionych
Źródłami
Uczucia palącego duszę na stosie
Wszechświata

Żyje!
Ale
Słowo, wyryte w granicie
Epati,
Wsiąkło w łoże zmartwień
Rozmnożonym w płonącym
Wirze chleba powszedniego.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wieczny Zacier.

Mariusz Czubaj R.I.P