kochana nie umrzesz

nie znam się na kursach walut
nie zmiażdżę głowy przeciwnikowi
nie założę czerwonej plakietki na oczy

nie pojadę na urlop do Brukseli
rower odstawię do piwnicy
nie zasiądę w pradawnej świątyni
grzech mam zawsze przed oczyma
nie wsiądę do auta z szybami od złotnika
pociągiem podróż jest ciekwsza

nie złożę głowy w pokłonie dla konsumpcji
guma balonowa zakleja usta

lecz jedno wiem
i to mnie tu trzyma
kocham Cię choć jesteś Idiotką dla pomocnika Gestapo 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wieczny Zacier.

Mariusz Czubaj R.I.P