bajera o oknach rozstania

W moim oknie zalśniły gwiazdy
Dwóch uroczych warkoczy
Zaplecionych
Sercem rozstania.


Księżyc
łysy pan po przejściach
zaskowyczał
Łaską wleczoną w okowach
Prawdy
Zdartą z gardła chaosu

Świadomość
ukryta w głębinach zazdrości
schowała swe oczy
w czeluściach banknotów
zwiniętych w portfelu życia

A Prawda zawołała:
DOŚĆ WYZYSKU!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wieczny Zacier.

Mariusz Czubaj R.I.P