***

pozwól zanurzyć się w
twych nieskazitelnych oczach poprawionych
w warstwie nieba

naucz mnie
czerpać z twego źródła
niezmąconej miłości


obudziłem się w
pościeli uczuć
pod warstwą grzechu
z głową wspartą łokciami rozkoszy

ściągnąłem z ciebie niewinność
- padła twierdz samotności


dzisiaj twe zmarszczki
łagodzą oblicze smutek zapomnienia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wieczny Zacier.

Mariusz Czubaj R.I.P